Za pomocą technik oddechowych możemy oddziaływać na przepływ energii w naszym ciele. Poniżej opiszę pięć , które przywracają zaburzoną równowagę pięciu kolejnych czakr.  Najpierw jednak trochę wiedzy z mojej ulubionej książki o jodze autorstwa Swami Ambikananda Saraswati.

 

O pięciu żywiołach.

Oddychanie

 

„Możemy całymi dniami żyć bez pożywienia i wody, ale bez oddechu umieramy w ciągu kilku minut”

(L. Lidell, N. i G Rabinowitch Joga, podręczni dla początkujących i znawców).

 

    Oddech to życie. Towarzyszy nam w każdej sekundzie, od niego zależą wszystkie procesy w organizmie. Człowiek w ciągu minuty przeciętnie wykonuje 14-16 oddechów. Nie zastanawiamy się nad tym, gdyż proces ten odbywa się odruchowo. Jednak jest to jedyna czynność, na którą możemy mieć świadomy wpływ. Oddech jest ogniwem, które łączy twoje istnienie z ciałem.

 

Joga wywodzi się z Indii, w klasycznej postaci sięga swoją tradycją ponad 2000 lat przed naszą erą. Według mitologii twórcą jogi był bóg Sziwa. Wymyślił on poszczególne pozycje jogi dla swojej duchowej małżonki Prawati jako źródło dobrego samopoczucia i piękna.

Pozycja dziecka -  Balasana

Jest to pozycja idealna do relaksu jak i do uświadomienia sobie swojego oddechu. Jest zarówno pozycją relaksacyjną jak i ćwiczeniem uważności.

W ciele zapisane są wszystkie emocje jakie przeżywamy te dobre, pozytywne, dodające skrzydeł,te które pomagają nam działać, osiągać cele, które wywołują uśmiech na twarzy i tzw motyle w brzuch. Wtedy to podnosi się poziom serotoniny w mózgu i czujemy się dobrze. Jesteśmy na fali, mamy wiatr w żaglach.  Są tez emocje działające w drugą stronę, powodujące przewlekły stres lub odwrotnie pojawiają się w wyniku długotrwałego stresu, przeciążenia, zbyt dużego tempa, zbyt dużej ilości obowiązków, które zdecydowaliśmy wziąć na siebie. Powodują one nie tylko wypalenie ale sieją spustoszenie w naszych ciałach ( wcale nie przesadzam, gdyż nauka to potwierdza- długotrwały, intensywny stres, jest jedną z głównych przyczyn poważnych problemów zdrowotnych czy chorób).